Ta decyzja przesądza o wyjeździe bardziej niż wybór wyspy. Rejs daje szerokość, pobyt na wyspie głębię, a oba mają wady, których w katalogu nie ma. Tu stoją obok siebie.
Rejs — co za
- Pięć do siedmiu wysp w ciągu tygodnia
- U większości armatorów w cenie są posiłki, rozrywka, a zależnie od pakietu napoje
- Nie trzeba się rozpakowywać i pakować: hotel jedzie razem z pasażerem
- Wygodne z rodziną, bo program pokładowy zajmuje dzieci
- Wycieczki na lądzie są zarezerwowane, nic nie trzeba organizować
- Budżet da się policzyć niemal w całości przed wyjazdem
- Płynie się nocą — budzi się przy następnej wyspie
Rejs — co przeciw
- Sześć do ośmiu godzin na wyspę; poza powierzchnię się nie wyjdzie
- Widać porty rejsowe, a to najbardziej turystyczna część każdej wyspy
- Kontaktu z tymi, którzy tam mieszkają, prawie nie ma
- Rachunek ekologiczny na pasażera jest najgorszy w całej turystyce
- Kuchnia bufetowa: znacznie się poprawiła, ale to nie jest jedzenie miejscowe
- Trasa jest ustalona; przy zmianie pogody decyduje kapitan, nie pasażer
- Statek na pięć tysięcy osób zapycha małą wyspę na cały dzień
Koszt: od 1000 do 3000 dolarów od osoby za tydzień, od kabiny wewnętrznej do balkonu. Do tego wycieczki lądowe po 50-200 dolarów dziennie, pakiet napojów 60-100, napiwki pokładowe 16-20 dolarów na dobę i przelot do portu wyjścia.
Który armator do jakiego gustu
- Royal Caribbean: największe statki, nastawienie rodzinne, wiele portów amerykańskich
- Norwegian: swobodne godziny kolacji, bez wieczorów formalnych
- Celebrity: nowoczesny luksus z naciskiem na kuchnię
- Carnival: najtańsza opcja, głośna atmosfera
- Princess: górna średnia, spokojniej
- Disney: rodziny z małymi dziećmi
- Virgin Voyages: tylko dorośli, młodsza publiczność
- Windstar i Star Clippers: żaglowce wchodzące do małych portów, do których duże nie mają wstępu
Pobyt na wyspie — co za
- Jedną albo dwie wyspy poznaje się naprawdę
- Kuchnia miejscowa, od ulicznego straganu do szefa kuchni
- Miejscowi przewodnicy, ukryte plaże, drogi poza trasami wycieczek
- Pieniądze w większości zostają na wyspie
- Plany można zmieniać na bieżąco
- Mieszczą się przedsięwzięcia wielodniowe: kurs nurkowy, wędrówki, rejs
Pobyt na wyspie — co przeciw
- Jedna albo dwie wyspy na wyjazd
- Logistyka spada na podróżnego: transfery, promy, kilka hoteli
- Hotele all inclusive rezerwowane pojedynczo mogą wyjść drożej niż pakiet
- Zła pogoda w jednym miejscu psuje cały tydzień
Koszt: od 1500 do 5000 dolarów od osoby za tydzień. Oszczędnie, z pensjonatem i miejscowym jedzeniem, wychodzi około 80 dolarów dziennie; z hotelem trzygwiazdkowym i restauracjami 200; pięć gwiazdek z all inclusive 400-1200; willa na Anguilli albo Saint-Barthélemy powyżej 2000 na dobę.
Która wyspa do jakiego celu
- Pierwszy wyjazd: Aruba, Nassau z Paradise Island, Punta Cana, Negril na Jamajce, Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych
- Luksus: Saint-Barthélemy, Anguilla, Mustique, Turks i Caicos, wille na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych
- Aktywnie: Dominika, Saint Lucia z Pitonami, Kuba samochodem
- Nurkowanie: Bonaire, Belize, Roatán, Brytyjskie Wyspy Dziewicze
- Podróż poślubna: Saint Lucia, Antigua, Anguilla, Tobago
- Z dziećmi: Aruba, Grand Cayman, Portoryko, Bahamy
- Skromny budżet: Dominikana, Jamajka poza kurortami, Trynidad, Dominika
Połączenie
Często najlepiej działa wariant mieszany: cztery dni na Saint Lucia, w Soufrière pod Pitonami, a potem siedmiodniowy rejs z Castries. Prawie wszyscy armatorzy oferują przedłużenie przed rejsem albo po nim, a część lądowa rezerwowana osobno kosztuje zwykle mniej niż przez linię.
Nasza rekomendacja
- Pierwszy wyjazd na Karaiby: rejs, by zobaczyć pięć wysp i dopiero potem zdecydować, która zasługuje na osobną podróż
- Dla powracających: pobyt, w głąb
- Dla par: ląd dla spokoju, rejs dla różnorodności
- Dla rodzin z dziećmi od ośmiu do piętnastu lat: rejs, bo program jedzie razem z nimi
- Dla szukających dystansu: mały hotel na lądzie, a nie pięć tysięcy współpasażerów