Karaiby mają więcej miejsc noclegowych na kilometr kwadratowy niż niemal jakikolwiek inny region, a przepaść między tym, co obiekt liczy, a tym, co daje, jest tu szersza niż w większości miejsc. Pokój przy plaży za 400 euro na jednej wyspie kupuje pokój za 90 euro dwie wyspy dalej na południe. Ten przegląd ułożony jest według rodzaju wyjazdu, a nie liczby gwiazdek, bo gwiazdki są najmniej użyteczną rzeczą na stronie.
Rodzaje noclegów i do czego każdy służy
Kompleksy all inclusive skupiają się w Punta Cana, Varadero, Montego Bay i Cancún. Mają sens dla rodzin z małymi dziećmi, na pierwszy wyjazd na Karaiby, gdy nie chce się podejmować decyzji, i dla tych, których budżetowi opłaca się zapłacić raz. Nie mają sensu, jeśli chce się jeść lokalnie albo wychodzić poza teren.
Hotele butikowe w odrestaurowanych zabytkach to prawdziwa siła regionu — kamienice z XVIII i XIX wieku w Starej Hawanie, Zona Colonial w Santo Domingo, Starym San Juan i Willemstad. Dwadzieścia pokoi, dziedziniec, dach. Ceny od 90 do 250 euro.
Casa particular i pensjonaty. Na Kubie licencjonowane domy prywatne są standardem i najlepszym stosunkiem ceny do jakości na Karaibach: 25-40 euro ze śniadaniem. Na Małych Antylach rodzinne pensjonaty kosztują 50-100 euro.
Bazy nurkowe. Na Bonaire, Sabie, Little Cayman i Dominice nocleg istnieje, by obsłużyć nurkowanie — magazyn butli, łodzie przy pomoście, śniadanie o szóstej. Proste pokoje, poważne firmy, 100-180 euro z pakietem nurkowym.
Ekolodge i chaty w lesie deszczowym. Dominika, wnętrze Portoryka, wzgórza Grenady, Blue Mountains na Jamajce. Bez plaży, bez klimatyzacji — i często najlepszy sen całego wyjazdu.
Piętnaście wartych pieniędzy
- Stara Hawana, Kuba — casa particular w kolonialnym domu Habana Vieja. 25-40 euro, śniadanie na dachu, gospodarze, którzy znajdą taksówkę i stolik. Najlepszy stosunek ceny do jakości w regionie.
- Viñales, Kuba — chłopska casa między mogotami. 25-35 euro. Na kolację to, co rodzina wyhodowała.
- Trinidad, Kuba — pokój przy brukowanej uliczce w kolonialnym rdzeniu, 30-45 euro, dziesięć minut od schodów Casa de la Música.
- Zona Colonial, Santo Domingo — hotel butikowy w kamienicy z XVI wieku, 100-160 euro, pieszo do katedry i Calle El Conde.
- Las Terrenas, Dominikana — mały hotel przy plaży na półwyspie Samaná, 80-130 euro, z sezonem wielorybim od stycznia do marca za progiem.
- Stare San Juan, Portoryko — odrestaurowany dom kupiecki w obrębie murów, 150-250 euro. Drogo na region, ale żadne inne karaibskie stare miasto nie daje tyle na piechotę.
- Rincón, Portoryko — surferski pensjonat na zachodnim wybrzeżu, 90-140 euro, najlepiej od listopada do marca, gdy przychodzi atlantycka fala.
- Blue Mountains, Jamajka — lodge w majątku kawowym nad Kingston, 100-170 euro, chłodne noce i podejście na Blue Mountain Peak przed świtem.
- Treasure Beach, Jamajka — południowa alternatywa dla pasów kurortów, 60-110 euro, wsie rybackie i żadnych wycieczkowców.
- Bonaire — baza nurkowa z butlami na miejscu i rafą dwadzieścia metrów od pomostu, 110-180 euro. Całe wybrzeże jest parkiem morskim.
- Saba — domek w Windwardside, na wyspie bez plaży, z pięcioma kilometrami drogi i najkrótszym pasem komercyjnym na świecie. 120-190 euro.
- Dominika — ekolodge przy szlaku Waitukubuli, 90-150 euro. Las deszczowy, wrzące jezioro, kąpiele w rzekach; najmniej zagospodarowana wyspa Małych Antyli.
- Bequia, Saint Vincent i Grenadyny — pensjonat nad Admiralty Bay, 70-120 euro, prom do Kingstown w godzinę.
- Willemstad, Curaçao — kamienica w Punda albo Pietermaai w portowej dzielnicy z listy UNESCO, 100-170 euro, a poza pasem huraganowym rezerwuje się cały rok.
- Punta Cana, Dominikana — jeśli all inclusive jest właściwą odpowiedzią, to tutaj konkurencja jest najostrzejsza, a wartość najwyższa: 120-220 euro od osoby za wszystko i czterdzieści kilometrów plaży.
Uwagi rezerwacyjne, które oszczędzają pieniądze
- Stawki wahają się o 30-100 procent między grudniem-kwietniem a porą mokrą. Koniec listopada i początek maja dają pogodę prawie szczytową w cenie przejściowej.
- Boże Narodzenie, Nowy Rok i Wielkanoc wyprzedają się jesienią na małych wyspach, gdzie cały zasób może wynosić kilkaset pokoi.
- Od czerwca do listopada warto rezerwować tylko tam, gdzie warunki odwołania obejmują sztorm nazwany — i mieć to na piśmie.
- Na mniejszych wyspach warto pisać do obiektu wprost. Wielu w ogóle nie ma na dużych platformach, a te, które są, przez e-mail często podają mniej.
- Warto sprawdzić, na którym brzegu się mieszka. Plaże otwarte na Atlantyk dostają sargassum mniej więcej od maja, podczas gdy karaibska strona tej samej wyspy zostaje czysta.
- Trzeba pytać, czy stawka zawiera podatek państwowy i opłatę serwisową. Na kilku wyspach dodają 20-25 procent, a podawane ceny rutynowo je pomijają.